Bywa tak, że się wszystko zgadza. Nawet, gdy poranek jest deszczowy, potem przychodzi słońce. No może jedna rzecz się nie układała… ułożenie obrączek na głowie labradorki. To nie jest łatwa sztuka Wam powiem, ale kiedy Pani Młoda sobie takie zdjęcie wymarzy, to trzeba je zrobić ;)
A poza tym Wojtek - gość pełen luzu, rozbrajającego uśmiechu, z ADHD. Asia - stoicka, Pani od nieruchomości, od której bije klasa ale też olbrzymie przywiązanie do rodziny, co czuć na każdym kroku.
Wpadłem, sfotografowałem, dobrze się bawiłem.