Pytania do fotografa ślubnego, których nikt nie zadaje (a powinien)

Mam już artykuł, w którym wypisałem najważniejsze pytania do fotografa ślubnego. Dzisiaj jednak pójdziemy o krok dalej...".

Musicie wiedzieć, że szukanie fotografa ślubnego nie powinno się sprowadzać tylko do tego, że podobają Wam się jego zdjęcia i cena.

Zamiast pytać o pozowanie sprawdźcie czy będziecie się czuć swobodnie przy swoim fotografie

Nie oszukujmy się: żadna Para młoda nie potrafi pozować, chyba że ślub bierze Kate Moss. Ale hej! Ślub to nie jest katalog mody, to nie jest wybieg! To są zdjęcia do Waszego albumu, na Wasze ściany, ew. na Waszego insta ;)

Jak sprawdzić czy przy Waszym fotografie będziecie się czuć dobrze i swobodnie? Pogadajcie.

Nawet 30-40 minut online może Wam dużo powiedzieć. Oczywiście - to nie jest gwarancja, ale na pewno rzuci trochę światła na sprawę.

sesja ślubna bez pozowania

Zamiast pytać: „Czy zrobisz nam listę zdjęć z Pinterest?”, zapytajcie: „Jak uchwycisz nasze emocje, których nie da się zaplanować?”

Pinterest to spoko narzędzie do inspiracji - pewnie. Polecam, żeby poszperać za inspiracjami do tego, jak ubrać stoły czy też do luźnego moodboarda z kolorami. Nie szukajcie tam inspiracji do zdjęć: niech w tym dniu rządzą prawdziwe emocje.

Piękna sesja? Pewnie. Niech jednak też opiera się na Waszych emocjach, bo to one są najpiekniejsze.

Zapytajcie fotografa, jak zamierza sprawić, żebyście na zdjęciach wyglądali na zakochanych, a nie na zmęczonych wykonywaniem poleceń. Przepis na piękną sesję to nie zestaw figur akrobatycznych, tylko przestrzeń na to, żebyście mogli być po prostu sobą.

Zamiast pytać o sprzęt, zapytajcie: „Jak radzisz sobie w sytuacjach, gdy chcemy po prostu być ze sobą, a nie mieć sesję w trakcie wesela?”.

Wielu fotografów czuje presję, że “nic się nie dzieje”, a przecież oni muszą przynieść sztos foty ze ślubu. Trochę mnie ten fakt smuci, bo tak naprawdę dzieje się sporo pomiędzy. I co to znaczy, że nic się nie dzieje na ślubie?

Nie ma tortu i pokazu fajerwerków? Nie tańczą na stołach? O nie… Nie wzięliście rac i nie strzelacie korkami z szampana na trzy, cztery?

Moim zdaniem dzieje się znacznie więcej, wystarczy tylko nie przeszkadzać :)

naturalna fotografia ślubna

Jeśli czujecie, że nadajemy na tych samych falach i chcecie, żebym to ja nie przeszkadzał Wam w dniu ślubu – napiszcie do mnie. Zdzwońmy się na 30 minut i sprawdźmy, czy to właśnie taką pamiątkę chcecie mieć w swoim albumie

Next
Next

Niepozowany First Look. Dlaczego nie każę Wam stać tyłem i czekać na znak?